Twardy górą w derbach

W derbowym pojedynku w IV lidze Twardy Świętoszów pokonał BKS Bobrzanie Bolesławiec 2:0 (0:0).

Przed derbowym spotkaniem okręgu jeleniogórskiego można było doszukać się podtekstu. Jakub Wołyński, trener Twardego, przez wiele lat reprezentował bowiem barwy klubu z Bolesławca. – W związku z tym jestem sercem za Bolesławcem. Obecnie pracuję jednak w innym klubie i swoją pracę staram się wykonywać jak najlepiej. Taki jest los piłkarzy bądź trenerów, że często muszą stanąć naprzeciw byłej drużyny – przyznał trener Wołyński. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie. Obie drużyny ostatnio nie zwykły przegrywać i dzięki temu plasują się w czołówce tabeli. Pierwsza połowa była wyrównana i choć gole nie padły, to kibice byli świadkami ciekawego spotkania. Bramki padły po zmianie stron. Najpierw w 72. min gola swojej byłej drużynie strzelił Wołyński. – Jeden błąd obrońcy, który był odpowiedzialny za pilnowanie strzelca gola, pozostawił go bez opieki przy stałym fragmencie gry. To zniweczyło nasz wysiłek – denerwował się kierownik BKS Bobrzanie Henryk Szewc. – Po stracie gola odkryliśmy się i w końcówce zostaliśmy za to skarceni – dodał. Dokładniej w 89. min Kizymę po raz drugi do kapitulacji zmusił Kocur. – Cieszę się nie tylko ze zwycięstwa. Ważne dla mnie jest także to, że w trzecim meczu z rzędu ( w sumie piątym w sezonie – dop. red.) nie tracimy gola – zakończył trener Wołyński.

TWARDY ŚWIĘTOSZÓW – BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Wołyński (72), 2:0 Kocur (89). Żółte kartki: Iwaniak, Rudyk oraz Demczar, Kizyma, Rajchel, Janczyszyn. Sędziował: Kamil Wieliczko (Jelenia Góra). Widzów: 200.

TWARDY: Zomer – Tylutki, Ganczarek, J. Szkarapat, Wołyński, Chlabicz, Iwaniak, Chruścicki (65 Kocur), Kubik (88 Błoński), Iskrzak (80 Drozd), Rudyk.

BKS BOBRZANIE: Kizyma – Demczar, Rajchel, Rydzak, Halkowicz (85 Góralewski), Janszyczyn (46 Jasiński), Mielnik, Mucha (46 Nitarski), Klimas, Popecki, Serkies.

(GB)