Piast Bolków wygrywa w Mysłakowicach
Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze Piasta Bolków, tym razem pokonali na wyjeździe Orla Mysłakowice 3:1.
Mecz przez wielu fachowców typowany jako mecz kolejki praktycznie przez całą pierwszą połowę był bardzo wyrównany. Drużyny zadawały sobie „cios za cios”, a jako pierwsi sytuację bramkową stworzyli sobie gospodarze. Już w drugiej minucie Demyanienko uderzył zza pola karnego, jednak jego strzał na rzut rożny wybił dobrze dysponowany tego dnia Damian Nowak. W odpowiedzi strzelał Werner, ale również został powstrzymany przez goalkipera. W 9 minucie Marcin Binasiewicz znalazł się sam na sam z Nowakiem. Jego mocny strzał powędrował nad bramką. Pięć minut później w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym Orła najprzytomniej zachował się Sławomir Stępień, który z najbliższej odległości trafił do bramki strzeżonej przez Ruszczyka. Z prowadzenia goście z Bolkowa nie cieszyli się zbyt długo, gdyż w 17 minucie po centrze z rzutu wolnego wyrównał Pogoda. Najlepszą okazję do zmiany rezultatu miał Strzelecki, ale jego strzał z 32 minucie fantastycznie obronił bramkarz mysłakowiczan. Tuż przed przerwą doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Przed egzekwowaniem rzutu rożnego przez Krzysztofa Stępnia w polu karnym miejscowych doszło do przepychanki pomiędzy Szymańskim i Karkowskim. Do tej dwójki dołączył jeszcze bramkarz Orła, który opluł napastnika Piasta. W konsekwencji Szymański i Karkowski obejrzeli żółte kartki, a Ruszczyk czerwoną. Dla gracza z Bolkowa był to drugi żółty kartonik w tym spotkaniu i również musiał opuścić plac gry. Pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym remisem i długimi dyskusjami mysłakowiczan z arbitrami.
W drugiej odsłonie gry z minuty na minutę uwidaczniała się przewaga bolkowian. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 52 minucie Mazurkiewicz bardzo dokładnym podaniem obsłużył Korendała, a najlepszy strzelec bolkowskiej drużyny bez najmniejszych problemów skierował piłkę do bramki, której od 45 minuty strzegł Ogryzek. Podopieczni trenera Żołędziejewskiego próbowali wyrównać, jednak w drugiej połowie nie mieli już tylu dogodnych okazji co w pierwszych 45 minutach. W kolejnych fazach meczu gra coraz bardziej się zaostrzyła. Kibice oglądali dużo fauli, zwłaszcza piłkarzy Orła, których widać wyraźnie w końcówce opuściły siły. W 87 minucie po podaniu od Dariusza Nowaka, sam na sam z bramkarzem wyszedł Korendał i zdobywając trzeciego gola przypieczętował zwycięstwo Piasta.
Spotkanie w Mysłakowicach było zacięte i emocjonujące, ale tylko głównie za sprawą ostrej gry gospodarzy i nierównej murawie. Obiektywni kibice, którzy pofatygowali się na „hit kolejki” mogli czuć się trochę zawiedzeni, ponieważ piłkarze Piasta pewnie wygrali to spotkanie. Triumf w tym pojedynku tylko potwierdza aspiracje do awansu drużyny z Bolkowa.
ORZEŁ MYSŁAKOWICE – PIAST BOLKÓW 1-3 (1-1)
Bramki: 0:1 14’ S. Stępień, 1:1 17’ Pogoda, 1:2 52’ Korendał, 1:3 87’ Korendał.
Żółte kartki: Szymański, Pogoda, Kamiński oraz Karkowski i Pawlaczek.
Czerwone kartki: Ruszczyk (45’ - niesportowe zachowanie) oraz Karkowski (45’ - druga żółta).
Sędziował: Mateusz Gałuszka.
Widzów: 120.
Orzeł: Ruszczyk – Pożoga, Wateha, Szymański (80’ Klec), Pogoda (66’ Kamiński), Demyanienko (45’ Ogryzek), Ociepa, Marciniak, Błaszczyk, Binasiewicz, Grycki.
Piast: Damian Nowak – Strzelecki, Szymonowicz, Kościelecki, Pawlaczek (59’ Błoński) – Mazurkiewicz (90’ Szor), K. Stępień, Werner (68’ Dariusz Nowak), S. Stępień (84’ Jahołkowski) – Korendał, Karkowski.
Wojciech Gontarz
Foto: Wojciech Gontarz – JaworskiSport.info
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży