Dobra postawa Chełmska w Jeżowie Sudeckim
Zaskakująco twarde warunki postawili w środę Lotnikowi Jeżów Sudecki piłkarze KS 1946 Chełmsko Śląskie. Zdecydowany faworyt tego spotkania sporo musiał się napracować na trzy punkty, do tego w ostatnich minutach jeżowianie musieli drżeć o końcowy wynik, bo goście z uporem dążyli do wywalczenia choćby jednego punktu.
Zaczęło się zgodnie z planem, czyli od gola dla Lotnika, którego zdobył po kwadransie gry Mykola Dremliuk. Stracony gol nie zraził chełmszczan i pomimo, iż gra toczyła się częściej na ich połowie, odgryzali się gospodarzom groźnymi akcjami. Pod koniec pierwszej części spotkania w pole karne przyjezdnych wpadł Michał Zieliński, gdzie został sfaulowany przez obrońcę KS 1946. Sam poszkodowany skutecznie egzekwował jedenastkę i podopieczni Kazimierza Hamowskiego w dobrych humorach zeszli na przerwę.
Kwadrans przewidziany na odpoczynek dobrze podziałał na piłkarzy z Chełmska, którzy po akcji Adama Kopcia zdobyli kontaktowego gola. Odpowiedź jeżowian była natychmiastowa, najlepszy tego dnie na boisku Tomasz Biskupski wyłożył piłkę Drmliukowi, a Rosjanin po raz drugi tego dnia wpisał się na listę strzelców. Gdy wydawało się, że miejscowi spokojnie dowiozą bezpieczną przewagę do końca mecze, kwadrans przed jego końcem Kamil Kak pokonał Norberta Kustosza. Możliwość wywiezienia jednego punktu z boiska faworyta dała gościom dodatkowe siły i klika razy pod bramką Lotnika było gorąco. Ostatecznie jednak mecz zakończył się wygraną gospodarzy 3-2, którzy po trzech kolejkach mogą się cieszyć kompletem punktów.
LOTNIK: Kustosz – Kurzelewski, Palimąka, Zwierzyński, Stępniak (46’ Kowiel), P. Hamowski (80’ Kukuła), K. Hamowski, Biskupski, Bojanowski, Zieliński (85’ Klim), Dremliuk.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży