Kolejna wysoka wygrana Endico Gol
Endico Gol utrzymuje wysokie tempo. Po okazałej wygranej 6:1 na inaugurację ligi w Czernicy, tym razem z kwitkiem zostali odprawieni zawodnicy Sokoła Sokołowiec. Wynik 5:1 to najniższy „wymiar kary” jaki mógł spotkać przyjezdnych. Napastnicy Endico Gol byli bowiem dosyć „oszczędni” w wykorzystywaniu sytuacji podbramkowych. Kolejny bardzo udany mecz zaliczyło doborowe trio Mateusz Moczulski, Dominik Skorupa, Michał Szczotka, którzy tym razem zaaplikowali przeciwnikom w sumie 4 bramki. Z piątą bramką dołożył się, przeżywający swoją drugą młodość, Adam Korkuś (miał też asystę przy drugiej bramce). Cała czwórka zdecydowanie dominowała w drużynie gospodarzy. W drużynie gości na pochwałę zasłużył jedynie bramkarz Paweł Wodzyński, który swoimi, momentami nieprawdopodobnymi, interwencjami, uchronił drużynę Sokoła przed dwucyfrową porażką. Honorowa bramka dla gości padła w 75’ z rzutu karnego, którego sprokurował Grzegorz Listwan.
Mecz, szczególnie w pierwszej połowie, rozgrywany był w szybkim tempie, przy zdecydowanej przewadze piłkarzy Endico Gol. Trener Łebzuch, który znany jest z twardej ręki, wprowadził w drużynie żelazną dyscyplinę i z każdym meczem daje to coraz lepsze efekty. Gra Endico Gol jest przemyślana, poukładana i przede wszystkim skuteczna.
Wartym podkreślenia jest również fakt, iż mecz rozgrywany był w bardzo sportowej atmosferze. Żaden z zawodników nie został ukarany kartką, nie było też żadnych zastrzeżeń do sędziów.
ENDICO GOL – Sokół Sokołowiec 5:1 (3:0)
Bramki dla ENDICO GOL: Korkuś 10’, Moczulski 27’, Szczotka 45’+2 i 51’, Skorupa 48’.
Piotr Kuban
Foto: Endico Gol
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży