Zyga Borkowski wrócił na stare śmieci

W Gryfowie Śl. z niepewnością oczekiwali ostatecznej decyzji w sprawie ich spotkania z Orłem Lubawka. Ostatecznie dla Gryfa skończyło się dobrze, bo WG OZPN nie ukarał klubu walkowerem, co wiązałoby się ze spadkiem drużyny do A klasy. Teraz zespół może spokojnie szykować się do rozgrywek. – Na szczęście nie będziemy mieli takich kłopotów jak w poprzednich latach. Zawodnicy, którzy systematycznie wyjeżdżali do pracy za granicę, pozostaną na miejscu i od początku będą nas wspierać – cieszy się prezes klubu Krzysztof Złocik. Zespół w związku z rezygnacją i odejściem z klubu Daniela Koko poprowadzi nowy stary trener Zygfryd Borkowski. Szkoleniowiec ostatnio pracował w Kwisie Świeradów Zdrój. Wraz z nim do zespołu powrócili Dariusz Nowosielski oraz Antoni Włodarek. Ten pierwszy będzie walczył o pierwsze miejsce w bramce po odejściu do MKS 1985 Szczawno-Zdrój Damiana Michno. Ku uciesze kibiców Gryfa to jedyne na tę chwilę poważne osłabienie zespołu. Barwy klubu z kolei będzie reprezentował doświadczony i ograny w IV lidze Rafał Apolinarski (ostatnio Chmielanka Chmieleń), a także Wojciech Koman (Rolnik Rząsiny), Dominik Dudek (Victoria Świebodzice) oraz znany z wcześniejszych występów w Gryfowie Śl. Krzysztof Marzec. Gryfa prawdopodobnie zasili także Marcel Laskowski (ostatnio Stella Lubomierz). W dotychczasowych sparingach zespół z Gryfowa Śl. przegrał z Chrobrym Nowogrodziec 0:1 oraz pokonał Skalnik Rębiszów 5:3.

Grzegorz Bereziuk