Karkonosze remisują z Leśnikiem Margonin

Dobre, twarde i zacięte spotkanie rozegrali w piątkowy wieczór z Leśnikiem Margonin piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Biało-niebiescy zremisowali 1-1 z czwartą ekipą IV ligi wielkopolskiej, a przy odrobinie szczęścia mogli też wygrać.
Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli goście, którzy pokonali Michała Dubiela już w pierwszej minucie gry! Piłkę na środku boiska stracił Konrad Kogut, a szybką kontrę rywali skutecznym uderzeniem wykończył Grzegorz Śmigielski. Zdobyty gol podciął skrzydła miejscowym, którzy na kwadrans oddali inicjatywę przeciwnikom. Później gra się wyrównała i coraz groźniej robiło się pod bramką margoninian. W 25-ej minucie Marcin Krupa zgrał głową piłkę do Koguta, który bez problemu pokonał bramkarza gości, jednak sędzia prowadzący zawody uznał, iż strzelający był na pozycji spalonej. Chwilę później zakotłowało się w polu karnym Leśnika i siedem metrów przed bramką bramkarz przyjezdnych ewidentnie sfaulował Erensta Polaka łapiąc go oburącz za nogę, mimo to gwizdek sędziego milczał i piłkarze Karkonoszy nie doczekali się rzutu karnego.
Po przerwie trener Leszek Dulat dał pograć młodym zawodnikom, którzy jak się okazało grali niezgorzej niż pierwsza jedenastka, a może i lepiej, gdyż to właśnie biało-niebieska młodzież doprowadziła do wyrównania stanu gry. Autorem gola był przebojowy Marcin Smolak, wykańczając strzałem po ziemi z 16 metrów szybką zespołową kontrę. Podobnie jak w Świdnicy blisko zdobycia gola był Tomasz Jurczyk, jednak jego strzał w ostatniej chwili zdołał zablokować jeden z obrońców Leśnika. Kto wie czy obaj wspomni zawodnicy nie tchną jesienią nowego ducha w poczynania zespołu i radykalnie poprawią jego grę w ofensywie, oby tak się stało.

KSK: Dubiel (Hałka) – Polak (Kołodziejczyk), Bijan (Jurkowski), Wawrzyniak (Rodziewicz), Kuźniewski, Siatrak (Smoliński), Kotarba (Malinowski), Krupa (Smolak), Zagrodnik (Jurczyk), Kowalski, Kogut (Gęca).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban