Pewna wygrana Karkonoszy w sparingu z Czarnymi

Bez większych problemów Karkonosze Jelenia Góra pokonały dzisiaj Czarnych Lwówek Śląski 3-0 w pierwszym sparingowym meczu tego lata. Wynik meczu mógł być znacznie wyższy, ale biało-niebiescy spudłowali w kilku znakomitych sytuacjach, dobrze w bramce Czarnych spisywał się też Marcin Hubski, który wygrał kilka pojedynków sam na sam z zawodnikami Karkonoszy.
Mecz w Lwówku Śląskim toczył się przy non stop padającym deszczu, mimo to boisko było w niezłym stanie i pogoda specjalnie nie przeszkadzała piłkarzom obu ekip. Grano trzy tercje po 30 minut, gdyż oba zespoły posiadały dosyć długie ławki rezerwowych. Na początku pierwszej z nich nieoczekiwanie przez pierwsze pięć minut lepiej prezentowali się gospodarze, a po atomowym uderzeniu jednego z nich z ok. 20 metrów, Michał Dubiel efektownie przeniósł piłkę nad poprzeczką. Z biegiem czasu warunki na murawie dyktowali jeleniogórzanie. W 12-ej minucie po centrze z rzutu wolnego główkował Wojciech Bijan, jego strzał sparował M. Hubski, ale przy dobitce Ernesta Polaka nie był już w stanie nic zrobić. Zdobyty gol mocno zmotywował piłkarzy z Jeleniej Góry, którzy podkręcili tempo i seryjnie stwarzali sobie dogodne okazje do zdobycia gola, ale na posterunku był miejscowy golkiper, a raz po strzale Polaka głową w ekwilibrystyczny sposób wyręczył go jedne z obrońców.
Druga tercja rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości. W 35-ej minucie w zamieszaniu podbramkowym przytomnie piłkę do sieci skierował Dominik Kik, a trzy minuty później Konrad Kogut przedrylował kilku rywali i precyzyjnym strzałem nie dał szans na obronę bramkarzowi Czarnych. Jak się okazało wynik ten utrzymał się do końca meczu, choć okazji do jego zmiany nie brakowało. W końcówce drugiej tercji z dobrej strony pokazali się podopieczni Jana Wrony, którzy strzałami z dystansu próbowali pokonać Michała Dubiela i Artura Hałkę. Na jeleniogórską bramkę poszybowało kilka piłek, jednak wszystkie minimalnie mijały słupek.
Przez ostatnie pół godziny Karkonosze na murawie reprezentowali do niedawna jeszcze juniorzy naszego klubu. Zaprezentowali się bardzo przyzwoicie tocząc wyrównany bój z rywalem z lekkim wskazaniem na biało-niebieskich, którzy z pewnością byli bliżsi zdobycia gola niż ich rywale.
Niestety pierwszego sparingu swoich podopiecznych nie mógł obejrzeć Leszek Dulat, który przebywa na turnieju Mistrzostw Polski U15, wraz z prowadzoną przez niego reprezentacją Dolnego Śląska. Funkcję pierwszego trenera przejął więc od niego Marek Wawrzyniak, który z powierzonej roli wywiązał się znakomicie. W środę nasi piłkarze znów wybierają się do Lwówka Śląskiego tym razem na mecz z Polonią Środa Wielkopolska, która od poniedziałku będzie przebywać na zgrupowaniu w agatowym mieście.

KSK I tercja: Dubiel – Polak, Siatrak, Bijan, Kołodziejczyk, Smoliński, Zagrodnik, Kotarba, Walczak, Kogut, Krupa.
KSK II tercja: Dubiel (Hałka) – Bijan (Wawrzyniak), Siatrak, Rodziewicz, Kieć, Smoliński, Zagrodnik (Kochan), Kotarba, Kik, Kogut, Krupa.
KSK III tercja: Hałka – Gęca, Wawrzyniak, Jurkowski, Jurczyk, Biskupski, Kieć, Polak, Kik, Kochan, Walczak.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban