Zarząd Karkonoszy ustępuje ?!

Zarząd piłkarskiego klubu KS Karkonosze Jelenia Góra zaprasza wszystkich sympatyków, potencjalnych sponsorów i inne osoby zainteresowane losem klubu na zebranie zarządu, które odbędzie się 28 stycznia o 12-tej w kawiarni Sonata przy Placu Piastowskim w Cieplicach.

Tajemnicą poliszynela są kłopoty tego zasłużonego dla jeleniogórskiego sportu klubu. Po rezygnacji z pracy w klubie trenera I drużyny i jej kierownika, zawodnicy nadal nie rozpoczęli przygotowań do rundy wiosennej w przeciwieństwie do większości zespołów Ligi Okręgowej.
Celem spotkania będzie przyjęcie dymisji obecnego zarządu i wybór nowych władz klubu - deklaruje Zygmunt Jankowski, praktycznie jedyna osoba z władz Karkonoszy, która nie unika kontaktów z mediami.
- Zaniosłem pisma do dyrekcji wszystkich większych przedsiębiorstw w Jeleniej Górze, powiadomiłem kogo się da. Jaki będzie odzew? Przekonamy się na zebraniu, na cud bym jednak nie liczył - deklaruje Jankowski i dodaje - jedno wiem na pewno, ja z klubu odchodzę i zostawiam to wszystko. Niech kto inny pcha teraz ten wózek.
Pomysł wydaje się całkiem niezły pytanie tylko czy znajdzie się chętny do przejęcia sterów w Karkonoszach?
- Nie sądzę, spodziewam się raczej, że 28 stycznia odbędzie się bal na Titanicu - z rezygnacją mówi Marek, jeden ze starszych fanów biało-niebieskich. - Okręt tonie i nikt go nie próbuje ratować, obawiamy się, że skończy się wycofaniem naszego klubu z Ligi Okręgowej i wstydem na cały Dolny Śląsk, a wtedy to już będziemy mogli mówić o stypie - wtórują mu inni fanatycy Karkonoszy...

Piotr Kuban