M. Dubiel operowany, skandal w dzierżoniowskim szpitalu!

O wielkim pechu może mówić bramkarz Karkonoszy Jelenia Góra Michał Dubiel, który w 10-ej minucie meczu swojego zespołu z Lechią Dzierżoniów został zraniony butem przez Macieja Flisowskiego. Głęboka rana uda wymagała natychmiastowej wizyty w szpitalu, co stało się możliwe dzięki obecności na stadionie ekipy pogotowia medycznego wraz z karetkę. O ile organizatorzy meczu i ratownicy stanęli na wysokości zadania, to sprawę pokpiła obsługa Szpitala Powiatowego w Dzierżoniowie, która niedbale opatrzyła nogę Michała i odprawiła z powrotem na stadion. Opisywane zdarzenie miało miejsce w piątek, a we wtorek rano bramkarz Karkonoszy z zakażeniem rany wylądował w jeleniogórskim szpitalu, gdzie natychmiast powędrował na stół operacyjny. Po zakończonym zabiegu lekarze przekazali zawodnikowi i jego rodzicom szokujące informacje, iż oczyszczając ranę znaleźli w niej grudki ziemi i źdźbła trawy, co było głównym powodem infekcji! Jak mówią lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego, sytuacja była bardzo poważna, a dzień lub dwa zwłoki mógł spowodować amputację kończyny!
Tej skandalicznej sytuacji nie zamierzają zostawić w próżni rodzice piłkarza, którzy rozważają zgłoszenie problemu do prokuratury. Oburzone są też władze Karkonoszy i Lechii oraz piłkarze jeleniogórskiego klubu. Najważniejsze, iż niebezpieczeństwo poważniejszego uszczerbku na zdrowiu Michała zostało zażegnane, a piłkarz z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Na pewno nie zobaczymy go na boisku już w tym sezonie, miejmy jednak nadzieje, że rekonwalescencja przebiegnie bez problemu i na jesień zobaczymy Michała znów w bramce Karkonoszy, czego mu bardzo życzymy!

Piotr Kuban