Carlos Astol zagra o VII lokatę po pogromie w Koszalinie

Nie było niespodzianki w drugim meczu rewanżowym pierwszej rundy rywalizacji o miejsca V – VIII w ekstraklasie piłkarek ręcznych. Po porażce u siebie przed tygodniem 27:30 zawodniczki Carlosa Astol Jelenia Góra uległy wysoko na wyjeździe AZS Politechnice Koszalińskiej 22:44 (13:21). Oznacza to iż to koszalinianki zmierzą się z wygranym z pary Start Elbląg – Zgoda Ruda Śląska o V miejsce w lidze, a nasz zespół czeka walką o VII lokatę.

Pojedynek w Koszalinie był typowym meczem bez historii, w którym dominacja dysponujących zdecydowanie większym potencjałem kadrowym gospodyń nie podlegała dyskusji. Spotkanie było w miarę wyrównane tylko do 12 minuty, kiedy to AZS prowadził 6:4. Potem na parkiecie zdecydowanie dominowały gospodynie, które z każdą minutą powiększały swoją przewagę. Naszym zawodniczkom grało się tym trudniej że podróż do Koszalina odbywały w dniu meczu. Podobnie jak to było w kilku ostatnich pojedynkach ligowych trener Zdzisław Wąs dał szansę gry wielu szczypiornistkom, które do tej pory występowały głównie w I lidze, a w przyszłym sezonie będą musiały udźwignąć ciężar walki o przedłużenie ligowego bytu naszej drużyny w ekstraklasie.

AZS Politechnika Koszalińska – Carlos Astol Jelenia Góra 44:22 (21:13)
Carlos Astol: Szalek, Baranowska, Dąbrowska 9, Odrowska 3, Stochaj 3, Buklarewicz 2, Ślusarczyk 2, Kocela 1, Konsur 1, Wasiucionek 1, Muras, Rykaczewska.

Grzegorz Kędziora