Tomasz Ruszczyk ratuje Lotnikowi jeden punkt

Dzisiaj w Jeżowie Sudeckim odbył się zaległy mecz ligi okręgowej pomiędzy miejscowym Lotnikiem i Orłem Lubawka. Po słabym meczu padł remis 1-1, a gospodarze jeden punkt zawdzięczają Tomaszowi Ruszczykowi, który w końcówce spotkania wybronił kilka trudnych piłek.
Pierwsza połowa podobnie jak całe spotkanie nie zachwyciła kilkudziesięciu zmarzniętych kibiców na jeżowskim stadionie. Już w 15-ej minucie zapanowała wśród nich konsternacja, gdyż Piotr Kałoń skutecznie dobił strzał Jacka Gryki i Tomasz Ruszczyk zmuszony był wyciągać piłkę z siatki. Na szczęście dla gospodarzy sędzia boczny zasygnalizował przy tej akcji pozycję spaloną strzelca bramki i główny gola nie uznał.
W 35-ej minucie składną akcję gospodarzy wykończył strzałem z siedmiu metrów Mateusz Kraiński i jeżowianie mogli się cieszyć z prowadzenia 1-0. Taki stan rzeczy nie trwał długo, gdyż dwie minuty przed przerwą Gryka podał do Bartosza Soboty, a ten w polu karnym zwiódł obrońców Lotnika i pięknym lobem pokonał stojącego cztery metry przed bramką Ruszczyka. Do przerwy 1-1.
W drugiej połowie widowisko siadło, początkowo inicjatywa należało do miejscowych, ale niewiele z tego wynikało. Dopiero w 71-ej minucie piłkę w polu karnym otrzymał wprowadzony po przerwie Marcin Romaniak i gdy wydawało się, że już tylko sekundy dzielą podopiecznych Janusza Palimąki od objęcia po raz drugi prowadzenia w tym meczu, desperacką interwencją strzał Romaniaka zablokował Rafał Kulesza.
Niestety dla miejscowych fanów była to ostatnia groźna akcja w wykonaniu piłkarzy Lotnika, od tej pory znacznie groźniejsi byli goście, którzy mieli kilka znakomitych okazji do zdobycia zwycięskiego gola. Najpierw w 79-ej minucie po rzucie rożnym piłkę na 12 metrze otrzymał Bartosz Sobota, jednak jego strzał w imponującym stylu obronił bramkarz Lotnika. W 83-ej minucie ładny rajd lewą stroną boiska przeprowadził Gryka, jednak znów na posterunku był Ruszczyk. Ostatni raz pod bramką Lotnika zakotłowało się na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. Strzał Kałonia zablokował ofiarnie jeden z obrońców gospodarzy, a dobitkę B. Soboty końcówkami palców na rzut rożny sparował Ruszczyk. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, z którego żadna z ekip specjalnie się nie cieszyła.

LOTNIK JS – ORZEŁ LUBAWKA 1-1 (1-1)

Bramki: 1-0 Kraiński 35’, 1-1 B. Sobota 43’.
Żółte kartki: Marciniak, Troszczyński, Winiarski oraz Musiał, Matuszak, Kisiel.
Sędziował: Piotr Konsur.
Widzów: 70.

LOTNIK: Ruszczyk – Troszczyński, Zwierzyński (46’ Romaniak), Kraiński, Winiarski, Hamowski, Gałuszka (70’ Grabski), Badecki (65’ Gołąb), Turczyk, Marciniak, Bojanowski.
ORZEŁ: Gruszka – Nadzieja, Kisiel, Kulesza, Matuszak, T. Sobota, Gryka, Musiał, Skrzypczak (55’ Pels), B. Sobota, Kałoń.

1. Twardy Świętoszów 20 50 68-20
2. Chrobry Nowogrodziec 20 46 47-22
3. Czarni Lwówek Śl. 20 38 52-24
4. Nysa Zgorzelec 20 38 36-22
5. Granica Bogatynia 20 37 32-23
6. Pri-Bazalt Włókniarz 20 30 43-34
7. Łużyce Lubań 20 26 31-32
8. Orzeł Lubawka 20 24 25-44
9. GKS Raciborowice 20 23 33-39
10. Piast Zawidów 20 22 35-39
11. Gryf Gryfów Śl. 20 21 27-37
12. BKS II Bobrzanie 20 20 28-42
13. Olimpia Kowary 20 19 32-37
14. Sparta Zebrzydowa 20 19 35-57
15. Lotnik Jeżów Sudecki 20 18 35-50
16. Cosmos Radzimów 20 15 23-60


Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban