Pub Gol w półfinale Pucharu Polski JOZPN

Wczoraj na stadionie przy Złotniczej odbył się ćwierćfinałowy pojedynek Pucharu Polski okręgu jeleniogórskiego pomiędzy Pub Golem Jelenia Góra i Czarnymi Strzyżowiec. Po bardzo ciekawym i emocjonującym pojedynku 3-2 wygrali podopieczni Lecha Walczaka i to właśnie oni zagrają w półfinale tej imprezy, co można uznać za największy sukces w historii klubu. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat w tej fazie rozgrywek tysiąca drużyn, jak potocznie nazywa się Puchar Polski, wystąpią dwa zespoły z Jeleniej Góry, bo już kilka tygodni wcześniej awans do półfinału zapewniły sobie Karkonosze pokonując Chrobrego Nowogrodziec.
Już w pierwszych minutach spotkania dało się wyczuć, iż goście będą skupiać się na pilnowaniu własnego pola karnego, szukając szczęścia w szybkich kontratakach i stałych fragmentach gry. Już w 12-ej minucie po jednym z rzutów rożnych Kostrzewa strzałem głową z kilku metrów pokonał Andrzeja Ambrożego i piłkarze Czarnych mogli się cieszyć z prowadzenia. Odpowiedź pubowiczów była bardzo szybka, gdyż cztery minuty później również po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola strzelił Jakub Wyderkowski. Zawodnik Pub Gola uczynił to nogą, a w zamieszaniu podbramkowym przytomnie odegrał mu piłkę Marek Ociepa.
W 40-ej minucie na rajd prawą stroną zdecydował się Słobodzian, piłkarz ze Strzyżowca minął kilku jeleniogórskich graczy i z linii końcowej zagrał do nieobstawionego Żmii, a ten bez problemu umieścił piłkę w siatce. Jeszcze prze przerwą mógł wyrównać Wyderkowski, ale nie wykorzystał on dobrego podania Macieja Wojciechowskiego i minął się z piłką trzy metry od bramki.
W przerwie meczu trener Pub Gola Lech Walczak nie zabrał swoich piłkarzy do szatni, tylko posadził ich na ławce rezerwowych i przeprowadził z nimi ostrą rozmowę. Poskutkowało, gdyż od pierwszej minuty drugiej części gry jeleniogórzanie zamknęli piłkarzy ze Strzyżowca na ich połowie. Efektem przewagi był gola Wyderkowskiego w 54-ej minucie gry, a asystę przy tej bramce zaliczył Łukasz Cudyk.
Goście atakowali rzadko, ale jak to czynili było bardzo groźnie, tak jak w 59-ej minucie gdy Ambroży wygrał pojedynek sam na sam ze Żmiją. W 65-ej minucie nastąpiła rozstrzygająca akcja meczu. Na kapitalny strzał z blisko 35 metrów zdecydował się Piotr Zimorski i pomimo rozpaczliwej interwencji Łukasz Grzejka musiał wyciągać piłkę z sieci. Chwilę później gospodarze mogli dobić rywali, ale najpierw w 67-ej minucie Piotr Grzyl trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a dwie minuty później Jan Pietrzykowski uderzył w poprzeczkę.
Ostatni minuty to desperacki ataki gości, którzy próbowali doprowadzić do dogrywki. Szczęście było blisko, ale dwa razy w wybornych sytuacjach pudłował Maciej Stech, który na co dzień jest drugim bramkarzem Czarnych. W meczu z Pub Golem pojawił się w drugiej połowie, gdyż z powodu problemów kadrowych nie było kogo desygnować do gry.

PUB GOL JG – CZARNI STRZYŻOWIEC 3-2 (1-2)

Bramki: 0-1 Kostrzewa 12’, 1-1 Wyderkowski 16’, 1-2 Żmija 40’, 2-2 Wyderkowski 54’, 3-2 Zimorski 65’.

PG: Ambroży - Grunwald, Pieroń, Zimorski, Cudyk, Ociepa (Gałuszka), Wojciechowski, Walczak, Grzyl, Pietrzykowski, Wyderkowski.

Piotr Kuban
Foto: Dariusz Gudowski