Dr Czarnecki: W maju zdecyduję czy nadal będę wspierać AZS KK
Miniony sezon dla AZS Finepharm Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra miał być owocny. Mimo ambitnych planów zespół nie awansował nawet do fazy play-off, a sezon mógł zakończyć się dla niego jeszcze w ubiegłym roku. Co dalej będzie z drużyną?
Kiedy dwa lata temu klubowi z Jeleniej Góry groziło wycofanie z ekstraklasy, zespół przejął właściciel firmy Finepharm dr Jan Czarnecki. W związku z przypływem gotówki w klubie zaczęto budować zespół z myślą rywalizacji nie tylko o fazę play-off, ale nawet o coś więcej. Do drużyny dołączyły chociażby utalentowane Magdalena Skorek i Ryan Coleman. Pod wodzą Krzysztofa Szewczyka zespół pokonał na wyjeździe chociażby Lotos Gdynia. W połowie grudnia miedzy nim a sponsorem strategicznym klubu doszło do konfliktu, który jak się później okazało zaszkodził klubowi na całej linii. Z drużyny odszedł trener Szewczyk, a chwilę później większość koszykarek stanowiących o obliczu drużyny. Finepharm przejął Miodrag Gajić, ale przeprowadzka do Jeleniej Góry chyba do dziś z pewnością odbija mu się czkawką. – Możliwe, że mając świadomość kłopotów jakie tutaj zastałem nie zdecydowałbym się na przyjazd do Jeleniej Góry – przyznał szkoleniowiec.
Pod jego wodzą zespół utrzymał się w rozgrywkach, ale w większości spotkań grał jakby za karę. – Po wygraniu meczu z Aflofarmem w Pabianicach większość z zawodniczek uznała, iż sezon się dla nich zakończył. Najlepszym przykładem jest postawa Hollie Merideth, która na jednym z treningów zamiast pracować, cały czas rozmawiała ze sponsorem, a później jak była ogrywana przez przeciwniczkę to jedynie było stać na agresję wobec rywalki – dodał Gajić. Równie niepocieszony z powodu postawy zespołu był dr Czarnecki. – W poczynaniach klubu dużo było chaosu, a także nie trafionych transferów. Wiele działo się pod presja czasu, były błędy w formułowaniu kontraktów. Ja również zapłaciłem za brak doświadczenia, o które teraz jestem bogatszy – przyznał.
Sponsora klubu zapytaliśmy czy w dalszym ciągu zamierza finansować żeńską koszykówkę w Jeleniej Górze. – Od lat jestem związany ze sportem w Jeleniej Górze i nie chcę, aby miasto było sportową pustynią w Polsce. Za dużo włożyłem trudu, aby roztrwonić miejsce w ekstraklasie. Trzeba jednak mierzyć siły na zamiary. Jestem człowiekiem nastawionym na konsumpcję, wydałbym pieniądze na sport, ale trzeba je przede wszystkim mieć w wystarczającej ilości. Dlatego wszystko jest uzależnione od firmy. W tej chwili kończę inwestycje i zaczynam realizować kontrakty. Dodam, że w przyszłości zamierzam produkować dla sportu suplementy diety i nic dziwnego, że dobrze byłoby po drodze mieć zespół w ekstraklasie. Wszystko jest na dobrej drodze, ale do końca maja zostawiam sobie czas na ocenę możliwości utrzymania ekstraligi. W tym czasie będę starał się zebrać ludzi, którzy pomogliby mnie wesprzeć. Zespół trzeba budować od początku, a także obrać przy tym nieco inną koncepcję – zauważył dr Czarnecki.
Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży