Znakomite widowisko w Wojcieszycach
Znakomitym widowiskiem okazał się być hit XVII kolejki grupy pierwszej A-klasy, w którym zmierzyły się Woskar Szklarska Poręba i Pub Gol Jelenia Góra. Po zaciętym spotkaniu padł remis 3-3, a okrasą tego spotkania był piękne gole, w tym jeden zdobyty strzałem przez całe boisko. Mecz w piękne słoneczne popołudnie obejrzało blisko 150 widzów, tak licznej widowni nie widziano w Wojcieszycach chyba od czasu meczu z Karkonoszami.
Początek spotkania należał do Pub Gola. Jeleniogórzanie opanowali środek pola i gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy. W 20-ej minucie piłkę na rzecz Marcina Maczka stracił na linii środkowej boiska Maciej Wojciechowski. Zawodnik Woskara pociągnął prawą stroną i dograł do Mariusza Kowalskiego-Ciepieli, a ten znakomicie obsłużył osamotnionego w polu karnym Arkadiusza Gawlika, który bez najmniejszych problemów umieścił piłkę w siatce. Trzy minuty później doszło do kuriozalnej sytuacji. Na wykop piłki z własnego pola karnego zdecydował się Marcin Stankiewicz, a ta odbiwszy się od ziemi przeleciała nad jego vis a vis Andrzejem Ambrożym i wpadła do sieci! Chwilę później goście mogli być pogrążeni, gdyż Mariusz Larysz wygrał pojedynek główkowy z Andrzejem Pieroniem i zgrał piłkę do Gawlika, ten ponownie trafił do bramki rywali, ale gol ten nie został uznany, bo sędzia uznał, iż Larysz w wyskoku faulował zawodnika Pub Gola.
Po kilku minutach jeleniogórzanie otrząsnęli się z szoku i próbowali odwrócić losy meczu. W 35-ej minucie po raz pierwszy próbkę swoich możliwości dał Wojciechowski posyłając piłkę z blisko 20 metrów tuż obok bramki Stankiewicza. W 44-ej minucie groźnie z woleja strzelał Jan Pietrzykowski, a chwilę później znów uderzał Wojciechowski, ale tym razem skutecznie, umieszczając piłkę w okienku bramki miejscowych i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Woskara 2-1.
Po przerwie na boisku pojawił się najlepszy strzelec Pub Gola w rundzie wiosennej, czyli Jakub Wyderkowski. Nim zaprezentował on swoje wysokie umiejętności, wymarzoną wprost okazję na podwyższenie zmarnował Tomasz Tarczyński, który przeniósł piłkę z 10 metrów nad poprzeczką. 10 minut później srodze się to zemściło na gospodarzach. W 58-ej minucie z prawej strony boiska dośrodkował Tomasz Walczak, a piłkę na linii pola karnego przejął Wyderkowski, który ładnym strzałem przy słupku nie dał szans Stankiewiczowi.
Jak się okazało goście długo nie cieszyli się prowadzeniem, a znów negatywnym bohaterem był Andrzej Ambroży, który zupełnie nie zrozumiał się z Kamilem Grunwaldem i dał się ograć Mariuszowi Kowalskiemu-Ciepieli. Stracony gol ostudził nieco zapędy lepiej grającego w drugiej połowie Pub Gola i coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W 76-ej minucie sam na sam z Ambrożym znalazł się Gawlik. Napastnik Woskara minął bramkarza rywali i strzelił do pustej bramki, ale rewelacyjną interwencją popisał się Grunwal ratując swój zespół przed stratą kolejnej bramki.
Dziesięć minut przed końcem sygnał do ataku swoim kolegom dał Wojciechowski, który z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Od tego momentu wyraźną przewagę osiągnęli pubowicze, zdecydowanie dążąc do zmiany rezultatu i wywiezienia z gorącego terenu choćby jednego punktu. Udało im się dokonać tej sztuki w ostatniej minucie meczu. Znakomicie spisał się w tej sytuacji Paweł Żegota. Zawodnik Pub Gola zdołał uderzyć na bramkę rywali w niezwykle trudnej sytuacji, mając obok siebie dwóch obrońców Woskara: Jahna i Misiurę. Piłka nie wpadła jednak do siatki, tylko uderzyła w słupek tuż pod jego spojeniem z poprzeczką i spadła wprost pod nogi Andrzeja Pieronia. Ku olbrzymiej radości licznie przybyłych na mecz kibiców Pub Gola, kapitan jeleniogórskiego zespołu nie miał problemów z umieszczeniem piłki w pustej bramce i mecz zakończył się zasłużonym podziałem punktów.
WOSKAR SP – PUB GOL JG 3-3 (2-1)
Bramki: 1-0 Gawlik 20’, 2-0 Stankiewicz 25’, 2-1 Wojciechowski 45’, 2-2 Wyderkowski 58’, 3-2 Kowalski-Ciepiela 62’, 3-3 Pieroń 90’.
Żółte kartki: Tarczyński, Kowalski-Ciepiela oraz Pieroń, Wojciechowski, Zieliński.
WOSKAR: Stankiewicz – Jahn, Hornicki, Masłowski, Larysz (83’ Stefanowicz), Misiura, Myjak, Tarczyński, Kowalski-Ciepiela (80’ Kowalski), Gawlik (88’ Pędzich), Maczek.
PG: Ambroży – Ochlik (46’ Wyderkowski), Pieroń, Grunwald, Grzyl (60’ Cudyk), Walczak (70’ Żegota), Ociepa, Wojciechowski, Zieliński, Zimorski, Pietrzykowski.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży