Mocne uderzenia juniorów Karkonoszy na inaugurację rundy

Znakomicie rozpoczęli rundę wiosenną juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra. Po jednostronnym meczu biało-niebiescy rozgromili Górnika Węgliniec 7-1, a gdyby jeleniogórzanie mieli lepiej nastawione celowniki wynik tego meczu mógł być znacznie wyższy. Sobotnie zwycięstwo pozwoliło podopiecznym Dariusza Michałka umocnić się na prowadzeniu w ligowej tabeli, gdyż punkty w konfrontacji z KKS-em stracił drugi w tabeli BKS Bolesławiec.
Pierwsza połowa nie była najlepsza w wykonaniu biało-niebieskich, jednak mimo to już w 20-ej minucie prowadzenie dla Karkonoszy zdobył kapitan zespołu Tomasz Palimąka. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1-0, w polu karnym gości sfaulowany został Marcin Smolak, a rzut karny na raty wykorzystał Maciej Jurkowski.
Po przerwie gra nadal toczyła się pod dyktando jeleniogórzan, którzy już w 49-ej minucie prowadzili 4-0, po golach Dominika Pietrzykowskiego i Tomasza Jurczyka. Kolejnych sytuacji nie brakowało, a zawodnicy z Jeleniej Góry pudłowali we wprost niewiarygodnych sytuacjach. Do tego rozluźnili szyki obronne, co wykorzystał w 60-ej minucie Paweł Klim, który minął źle interweniującego Bartłomieja Sendera i skierował piłkę do pustej bramki. Utrata gola pobudziła biało-niebieskich i w 63-ej minucie było już 6-1, najpierw własnego bramkarza pokonał Marek Nowak, a duży udział przy tym golu miał Filip Kostka. Szóste trafienie dla Karkonoszy było natomiast autorstwa Tomasza Jurczyka, który technicznym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Dobry występ miejscowych przypieczętował pięć minut przed końcem Marcin Smolak, po blisko 60-cio metrowym rajdzie umieszczając piłkę w siatce rywali.

KARKONOSZE JG – ORLIKI WĘGLINIEC 7-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Palimąka 20’, 2-0 Jurkowski 45’, 3-0 Pietrzykowski 47’, 4-0 Jurczyk 49’, 4-1 Klim 60’, 5-1 Nowak (sam.) 62’, 6-1 Jurczyk 63’, 7-1 Smolak 85’.

KSK: Sender – Kieć, Palimąka, Jurkowski, Szpila (58’ Grecki), Biskupski, Jurczyk, Smolak, Sobczak, Gałka, Pietrzykowski (52’ Kostka).

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban