Niespodziewana porażka kowarskiej Olimpii
Marsowe miny po dwóch kolejkach mają kibice kowarskiej Olimpii. Piłkarze prowadzeni przez Tomasza Hutnika tydzień temu ulegli Nysie Zgorzelec 0-1, a dzisiaj nie sprostali Piastowi Zawidów, który wygrał w Kowarach 3-1.
Początek spotkania ułożył się po myśli gospodarzy i już w 23-ej minucie objęli oni prowadzenie po strzale Sebastiana Szujewskiego z ok. 16 metrów. Minutę później miejscowych spotkał zimny prysznic, a nieporozumienie bramkarza i obrońców Olimpii wykorzystał Antosz. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1-1, w drugiej długimi okresami żadnej z ekip nie udało się strzelić gola. Dopiero w 75-ej minucie skuteczną akcję wykonali goście. Do odbitej od słupka piłki po strzale jednego z zawidowian dopadł T. Michalkiewicz i przy biernej postawie Szpytmy umieścił ją w siatce. Ostatni gol padł po typowej kontrze. Kowarzanie postawili wszystko na jedną kartę, co wykorzystał Grabowski lobując z 16 metrów osamotnionego w bramce Szpytmę.
OLIMPIA KOWARY – PIAST ZAWIDÓW 1-3 (1-1)
Bramki: 1-0 Szujewski (23), 1-1 Antosz (24), 1-2 M. Michalkiewicz (75), 1-3 T. Grabowski (90+1).
Czerwone kartki: J. Hobgarski (80 – niesportowe zachowanie) oraz Gorzka (87 – za dwie żółte).
Sędziował: Łukasz Nalepa.
Widzów: 150.
OLIMPIA: Szpytma – Janiak, Ożóg, Czuba, Skowron, Jacak (70’ Ciesielski), Gliński, Szujewski, Maciejski, Kosek, J. Hobgarski.
PIAST: M. Gilewski – Kazimierski, Woźny, Kiewra, Ferenc, A. Gilewski, M. Michalkiewicz, T. Michalkiewicz, Gorzka, Antosz (64 M. Winiarski), Grabowski.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży