T. Wojdyła bohaterem drugiego meczu Sudetów z Resovią

Już 2:0 prowadzą z Resovią Rzeszów w serii meczów do trzech zwycięstw o utrzymanie w I lidze koszykarze Sudetów Jelenia Góra. W drugim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami jeleniogórzanie pokonali swego rywala 64:55. Niedzielny pojedynek podobnie jak pierwszy mecz pomiędzy Sudetami a Resovią również nie był dla jeleniogórzan spacerkiem. Sudety wygraną zawdzięczają głównie fatalnej dyspozycji gości w rzutach trzypunktowych i wolnych oraz świetnej dyspozycji swojego centra Tomasza Wojdyły. Zawodnik ten nie tylko zdobył najwięcej bo 21 punktów dla naszej drużyny, w tym najważniejsze w czwartej kwarcie gdy gospodarzom nie szło ale także królował pod obiema tablicami oraz studził gorące głowy swoich kolegów w trudnych momentach. Nasz zespół bardzo dobrze grał do 16 minuty. W tym okresie Sudety dzięki dobrej defensywie i dobrej skuteczności dominowały na parkiecie. Pierwszą kwartę gospodarze wygrali wysoko 24:12, a pierwsze skrzypce w naszej drużynie grał w tym okresie Rafał Niesobski. Przez pierwsze sześć minut drugiej odsłony nadal trwał koncert jeleniogórzan, którzy po trafieniu Jarosława Wilusza prowadziły już 38:18. Końcówkę kwarty lepiej rozgrywali goście, którzy zmniejszyli tuż przed przerwą dystans dzielący oba zespoły do 11 punktów 40:29. Ostatnie słowo w tej odsłonie należało jednak do gospodarzy, a dokładniej do T. Wojdyły, który równo z syrena trafił za trzy punkty niesamowitym rzutem niemal z polowy boiska. O grze jeleniogórzan w trzeciej kwarcie niewiele można powiedzieć dobrego. Nasz zespół został zaskoczony agresywną obrona gości i miał olbrzymie problemy ze zdobywaniem kolejnych punktów. Notujący wiele prostych strat gospodarze tą część gry przegrali 6:12 i przed końcowymi dziesięcioma minutami wygrywali już tylko 49:41. Gdy na początku ostatniej kwarty po koszu Sebastiana Balcerzaka Sudety wygrywały już tylko 49:44 na trybunach hali przy ul. Sudeckiej zapanowała lekka konsternacja. Na szczęście jeleniogórzanie mieli w swoich szeregach doskonale dysponowanego T. Wojdyłę, który w tym trudnym momencie wziął na siebie ciężar gry. Nasz center zdobył kolejnych sześć punktów, po których Sudety odskoczyły na 11 oczek – 55:44 i goście mimo ambicji dystansu tego nie byli już w stanie odrobić. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną jeleniogórzan 64:55, a ostatnie punkty dla naszej drużyny zdobył z rzutów wolnych Grzegorz Kruk.

Sudety Jelenia Góra – Resovia Rzeszów 64:55 (24:12, 19:17, 6:12, 15:14)
Sudety: Wojdyła 21, R. Niesobski 13, Kruk 9, Czech 8, Wilusz 5, Grygiel 4, Ł. Niesobski 4, Samiec, Matczak.

Grzegorz Kędziora
foto: Krzysztof Malinowski (1-22), Szymon Woźniak (23-48)