Rozmowa z Waldemarem Wiktorem, prezesem Chrobrego Nowogrodziec

Chrobry Nowogrodziec po rundzie jesiennej traci do prowadzącego Twardego Świętoszów 5 punktów. Już w pierwszych dwóch kolejkach Chrobry zmierzy się z trzecią po jesieni Granicą Bogatynia oraz liderem. – Mamy mocny początek i gramy o konkretną pulę. Jeśli nam się powiedzie, to zrobi się ciekawie – przewiduje prezes Waldemar Wiktor.

Pięć punktów straty do lidera – to Pana zdaniem dużo czy mało?

WALDEMAR WIKTOR: - Jeżeli wiosną chcemy powalczyć musimy być przygotowani od początku rundy rewanżowej. Na początku czeka nas wyjazd do Bogatyni na mecz z Granicą, która znajduje się w tabeli bezpośrednio za nami. Rywal mocno przygotowuje się do walki o czołówkę i głośno o tym mówi. Z kolei w drugiej kolejce będziemy podejmowali prowadzącego w tabeli Twardego Świętoszów. Jakby tego było mało w czwartym meczu zmierzymy się mocnymi Czarnymi Lwówek Śl. Choć sezon jest długi, to gwarancją na udaną walkę będą dobre wyniki w dwóch pierwszych spotkaniach. Znajdujemy się w takiej sytuacji, że nie możemy wejść w sezon jak inne zespoły. Większość z nich ma na początku słabszych rywali i nie muszą być w szczycie formy. Mamy mocny początek i gramy o konkretną pulę. Jeśli nam się powiedzie, to zrobi się ciekawie.

Obfite opady śniegu mocno utrudniają zespołom przygotowania do rundy wiosennej. Jak sobie z tym radzicie?

- Śnieg nie jest nam straszny, gdyż nie gramy na naturalnych boiskach. Na to nie pozwalają warunki. Co tydzień spotkania towarzyskie rozgrywamy na sztucznej nawierzchni w Zgorzelcu. Dotychczas pokonaliśmy Lotnik Jeżów Sudecki 2:1, Gryf Gryfów Śl. 8:1, zremisowaliśmy z Piastem Zawidów 2:2 i ulegliśmy Czarnym Lwówek Śl. 1:2.

W porównaniu do rundy jesiennej w zespole dojdzie do roszad kadrowych?

- Jesienią mieliśmy kłopoty kadrowe i wciąż się z nimi borykamy. W naszych barwach znajdzie się jednak kilku nowych piłkarzy. Mowa o dwóch zawodnikach Górnika Złotoryja – Łukaszu Stachowskim i Dariuszu Wojtachnio (w sezonie gdy Chrobry występował w IV lidze w doliczonym czasie gry zdobył gola, który zadecydował o spadku nowogrodźczan do klasy okręgowej – dop. red.). Dwóch innych graczy doszło do nas z Piasta Wykroty – Łukasz Majka i Adam Turko. Ponadto skład chcemy uzupełniać młodymi wychowankami. Wierzę, że będą nas omijały kartki oraz kontuzje i powalczymy o dobry wynik.

Rozmawiał
GRZEGORZ BEREZIUK