Łukasz Janik udanie boksował za oceanem

Bardzo udany występ na gali bokserskiej w Montrealu zanotował 30 stycznia 23-letni jeleniogórzanin Łukasz Janik, który pokonał w czwartej rundzie przez techniczny nokaut Kanadyjczyka Martina Hudona. Jak mówi nasz bokser walka od pierwszego gongu miała jednostronny przebieg, a jej losy rozstrzygnęły się w czwartym starciu.
- Decydującą dla losów pojedynku akcję przeprowadziłem w czwartej rundzie, gdy zasypałem Hudona kolejną serią ciosów, jak sądzę najbardziej odczuł dwa uderzenia w okolice wątroby poprawione ciosem w brzuch – relacjonuje Łukasz Janik. - Lekko nie miał ze mną też w poprzednich rundach, w zasadzie od pierwszej sekundy byłem królem ringu i nie pozwalałem mu na wiele. Zwycięstwo zawdzięczam dobrej pracy nóg, to element, w którym zdecydowanie przewyższałem Kanadyjczyka – ciszy się jeleniogórski bokser.
Warto podkreślić, że Martin Hudon to miejscowy chłopak, co sprawiło, że w hali Bell Center miał wsparcia 6-cio tysięcznej publiczności. - Z pewnością ten fakt nie ułatwiał mi zadania, ale szybko uciszyłem kibiców z Montrealu – żartuje Łuksza Janik i dodaje – jeśli chodzi o halę i panującą w niej atmosferę to naprawdę było przyjemnością tam wystąpić. W sezonie na tym obiekcie swoje mecze rozgrywają hokeiści Montreal Canadiens, dzień po mojej walce miałem okazję po raz pierwszy oglądać mecz NHL pomiędzy gospodarzami i Los Angeles Kings, byłem zauroczony tym widowiskiem.
Jak mówi Łukasz, jego walka z Hudonem spodobała się Amerykanom, co zaowocuje najprawdopodobniej kolejnymi walkami za Atlantykiem. Być może już w kwietniu jeleniogórzanin będzie boksował na Florydzie, która jak wiadomo jest mekką światowego boksu. Nim to jednak nastąpi Janika czeka walka na gali bokserskiej w Lublinie, przewidzianej na 28 lutego. Walkę zakontraktowano na osiem rund, kto będzie rywalem naszego boksera jeszcze nie wiadomo. Jak twierdzi główny zainteresowany nie ma to dla niego większego znaczenia.
Do prawdziwej gratki dla fanów polskiego boksu zawodowego może dojść latem, gdyż planowana jest walka o tytuł młodzieżowego mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBC, pomiędzy jego obrońcą Mateuszem Masternakiem i właśnie Łukaszem Janikiem. Jak poinformował nas Łukasz jego promotor grupa Bullit KnockOut Promotions, chciałby aby walka ta odbyła się w Jeleniej Górze. Aby jednak tak się stało droga jeszcze daleka. Problemem są jak zawsze w takich sytuacjach pieniądze i w zasadzie tylko zaangażowanie się miasta w organizację tej imprezy mogłoby przynieść jej powodzenie. Wstępnie temat został już przedstawiony szefowi komisji ds. sportu Cezariuszowi Wiklikowi, niebawem promotorzy mają skontaktować się z władzami miasta i przedstawić propozycję zorganizowania gali w Jeleniej Górze. Miejmy nadzieję, że strony osiągną porozumienie, bo taka impreza byłaby z pewnością sporym wydarzeniem w jeleniogórskim kalendarzu imprez sportowych.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban