Nielba Wągrowiec gromi w sparingu Karkonosze
Zaskakująco wysokiej porażki doznali dzisiaj w Desnej piłkarze jeleniogórskich Karkonoszy. Podopieczni Leszka Dulata pozbawieni kilku kluczowych zawodników ulegli II-ligowe Nielbie Wągrowiec 1-7, przegrywając już do przerwy 1-5.
W meczu z rywalem z Wielkopolski trener Karkonoszy nie mógł skorzystać z usług m.in. Marka Wawrzyniaka, Tobiasza Kuźniewskiego i Michała Dubiela. Najbardziej odczuwalny był brak bramkarza, którego między słupkami zastąpił broniący w juniorach Bartłomiej Sender. Młody golkiper starał się jak mógł, jednak brak doświadczenia nie pozwolił mu ustrzec się kilku błędów.
Początek spotkania przypominał poprzednie sparingi biało-niebieskich. Nasz zespół toczył w miarę wyrównaną walkę z wyżej notowanym rywalem mądrze się broniąc i tworząc od czasu do czasu zagrożenie pod bramką przeciwnika. W 10-ej minucie ładną akcję prawą stroną boiska przeprowadzili piłkarze z Wągrowca, a celną główką wykończył ją Rafał Leśniewski. Odpowiedź jeleniogórzan przyszła w 19-ej minucie, na dośrodkowanie z lewej strony zdecydował się Leszek Kurzelewski, a próbujący je wyłapać bramkarz Nielby uczynił to tak pechowo, iż piłka znalazła się w jego bramce.
Kolejne dziesięć minut to wyrównana gra z obu stron. W 31-ej minucie goście wywalczyli rzut rożny, a centrę jednego z partnerów celną główką wykończył Artur Bartkowiak. Chwilę później do remisu mógł doprowadzić Łukasz Kowalski, ale jego strzał zablokowało dwóch obrońców z Wągrowca. Chwilę później II-ligowcy mogli cieszyć się z kolejnej bramki, tym razem po składnej akcji całego zespołu do siatki Karkonoszy trafił Tomasz Mikołajczak. Dwie minuty później podłamanych jeleniogórzan dobił Mateusz Witomski, który łatwo ograł obrońców Karkonoszy i strzałem po ziemi pokonał B. Sendera. Strzelaninę w pierwszej połowie zakończył Leśniewski, kapitalnym strzałem umieszczając piłkę w okienku jeleniogórskiej bramki.
Po przerwie obraz gry niewiele uległ zmianie. Pomimo, że Leszek Dulat dokonał kilku zmian na boisku nadal dominowali piłkarze z Wielkopolski. Podopieczni Krzysztofa Knychała co prawda nie grali już tak skutecznie jak w pierwszej połowie, ale strzelili dwa gole. Ich autorami byli Krzysztof Grościński i wychowanek klubu ze Złotniczej – Roman Maciejak. W pozostałych sytuacjach zagrożenie pod naszą bramką skutecznie oddalali obrońcy lub dobrze bronił Sender.
Za tydzień biało-niebiescy zagrają kolejny mecz kontrolny. Tym razem rywalem Karkonoszy będzie Kuźnia Jawor, z którą jeleniogórzanie grają sparingi praktycznie w każdej przerwie między rundami. Miejmy nadzieję, że w rywalizacji z teoretycznie słabszym rywalem nasi piłkarze odblokują swoje celowniki i oprócz dobrej gry - jak to miało miejsce w meczach z Wartą i Górnikiem – strzelą kilka goli i wygrają mecz.
KARKONOSZE JG – NIELBA WĄGROWIEC 1-7 (1-5)
Bramki: 0-1 Leśniewski 10’, 1-1 Kurzelewski 19’, 1-2 Bartkowiak 31’, 1-3 Mikołajczak 33’, 1-4 Witomski 35’, 1-5 Leśniewski 45’, 1-6 Grościński 57’, 1-7 Maciejak 61’.
KSK: Sender – Smoliński, Siatrak, Bijan, Kurzelewski, Wojtas, Kotarba, Adamczyk, Burszta, Kowalski, Kogut. W II połowie grali też: Gęca, Kik, Polak, Korkuś, Kochan, Krupa, Rodziewicz.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży