Jelenia Góra: mieszkanka straciła blisko 100 tysięcy złotych. Uwierzyła fałszywemu bankowcowi

Komentarze

Krysia

2026-07-17 10:22 @ 79.184.29.*

Niestety takich historii jest coraz więcej i zawsze jest mi żal tych ludzi, bo to często oszczędności całego życia. Warto rozmawiać z rodzicami i dziadkami o takich metodach, bo ostrzeżenia w mediach do nich nie docierają.

zbyszek

2026-07-17 18:31 @ 80.55.33.*

Prawie miesiąc minął zanim kobieta zgłosiła sprawę na policję... przez ten czas oszuści pewnie już dawno zniknęli.

marek71

2026-07-18 13:29 @ 91.244.248.*

Dziewięć dni te przekazywała gotówkę i nikomu z bliskich nic nie powiedziała... to pokazuje jak bardzo ci oszuści potrafią uzależnić i zastraszyć ofiarę.

stryj

2026-07-20 06:19 @ 195.216.104.*

Cały problem to ten moment kiedy ktoś podaje się za pracownika banku i ofiara od razu wierzy bez żadnej weryfikacji. Wystarczyłoby rozłączyć się i zadzwonić samemu do banku...

Placek

2026-07-20 11:04 @ 91.221.26.*

100 tysięcy to dla wielu ludzi kilka lat odkładania. Straszne że komuś tak po prostu to zabrali przez telefon.

Wendelin

2026-07-20 17:39 @ 84.38.18.*

Hm, nie do końca rozumiem dlaczego banki nie dzwonią aktywnie do klientów i nie ostrzegają ich na przykład gdy ktoś w jednym tygodniu wypłaca gotówkę kilka razy pod rząd. Jakiś system alertów chyba by tu pomógł.

Nerka

2026-07-23 09:33 @ 83.9.180.*

Z tego co wiem, te rozmowy telefoniczne potrafią trwać godzinami i oszust cały czas trzyma ofiarę na linii, nie dając jej czasu na myślenie. To nie jest takie proste jak 'wystarczyło rozłączyć'.

bolec

2026-07-23 20:33 @ 83.4.192.*

Ten 'kurier' odbierał gotówkę osobiście przez kilka dni z rzędu i jakoś nikt w banku nie zwrócił uwagi na serię dużych wypłat tej samej osoby... to mnie zastanawia.

Dodaj komentarz