Jelenia Góra: 40-latek znęcał się nad żoną i jej psem. Trafił do aresztu

Komentarze

baca

2026-06-30 16:59 @ 213.184.7.*

Łamał zakazy zbliżania i nakaz opuszczenia lokalu i nadal był na wolności... no to dobrze że w końcu areszt, choć trochę to trwało.

Spokojny

2026-07-01 22:49 @ 46.171.33.*

Kilkanaście miesięcy to bardzo długo, żeby coś z tym w końcu zrobić. Dobrze że przynajmniej pies przeżył.

zibi

2026-07-01 23:41 @ 213.134.179.*

Sześć zarzutów i kilkanaście miesięcy zanim trafił za kratki... ciekawe ile musiałoby się jeszcze wydarzyć.

krzysiekjg

2026-07-02 22:42 @ 5.102.68.*

Hospitalizacja żony, złamane zakazy, skrzywdzony pies... i dopiero teraz areszt. No to przynajmniej trzy miesiące spokoju dla tej kobiety.

Sasiad

2026-07-02 23:39 @ 79.188.121.*

Cały problem to te łamane zakazy zbliżania - po co je w ogóle wydawać, skoro i tak nic się nie dzieje, kiedy ktoś je ignoruje.

Korektor

2026-07-03 11:55 @ 159.205.142.*

Sześć zarzutów, w tym grożenie pozbawieniem życia i złamane nakazy sądowe... a tymczasowy areszt to tylko trzy miesiące. Cóż, przynajmniej tyle.

martak

2026-07-03 15:59 @ 185.92.157.*

Pies też skrzywdzony... to już naprawdę dno. Dobrze że zwierzę przeżyło i że ktoś w końcu zareagował.

Wandzia

2026-07-03 22:18 @ 79.189.134.*

Z tego co wiem, zakazy zbliżania mają sens tylko wtedy, gdy ktoś faktycznie pilnuje ich przestrzegania. Tu najwyraźniej nikt nie pilnował.

renia

2026-07-04 15:28 @ 80.52.210.*

Trzy miesiące aresztu za sześć zarzutów i kilkanaście miesięcy terroru... mam nadzieję, że ta kobieta ma teraz gdzie bezpiecznie mieszkać.

beata77

2026-07-04 22:58 @ 79.187.133.*

1200 zł za drzwi i do tego jeszcze pies... ten człowiek naprawdę nie miał żadnych granic.

lolek

2026-07-05 21:49 @ 159.8.40.*

Hm, nie do końca rozumiem jak mozna lamiemy zakazy zbliżania przez kilkanaście miesięcy i chodzić wolno. Chyba coś nie działa w tym systemie.

Dodaj komentarz