Jakuszyce: piorun poraził 38-letnią kobietę. Doszło do zatrzymania krążenia

Komentarze

gornikzgor

2026-06-21 19:03 @ 83.7.95.*

Uff, dobrze że świadkowie zareagowali natychmiast, bo przy NZK liczy się każda sekunda. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia.

wierchy

2026-06-21 21:04 @ 188.112.53.*

Mam nadzieję że ta kobieta dojdzie do siebie. W Karkonoszach burze potrafią dosłownie wpaść znikąd, rano słońce, po południu pioruny.

Waldek

2026-06-21 22:32 @ 185.122.98.*

Ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy jak szybko w górach zmienia się pogoda. Rano bezchmurne niebo, w południe już grzmoty. Mam nadzieję, że ta pani wyjdzie z tego cało.

szlakowy

2026-06-22 21:31 @ 159.205.35.*

Ostrzeżenia przed burzami obowiązywały na całym Dolnym Śląsku, a ludzie i tak wychodzą na otwarte tereny. Dobrze że świadkowie wiedzieli co robić i nie stali z rękami w kieszeniach.

biegacz

2026-06-24 06:44 @ 83.0.145.*

Jakuszyce to otwarta, płaska przestrzeń - podczas burzy to naprawdę jedno z ostatnich miejsc, gdzie chciałbym się znaleźć. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.

skalniak

2026-06-24 13:19 @ 148.81.8.*

Ciekawe czy był jakiś komunikat na miejscu albo tablica z ostrzeżeniem. W każdym razie dobrze, że ktoś przy niej był i wiedział co robić - RKO w takim momencie to naprawdę wszystko.

Marta

2026-06-24 16:55 @ 81.161.207.*

Sama parę dni temu byłam w tamtych okolicach i myślałam, że zdążę zejść przed burzą. Na szczęście w porę zawróciłam. Tej pani życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

zbyszek

2026-06-25 13:22 @ 89.25.224.*

Jakuszyce to szczere pole praktycznie, zero osłony ze wszystkich stron. Trochę mnie dziwi że ktokolwiek tam zostawał przy takich ostrzeżeniach, ale przede wszystkim życzę tej pani żeby doszła do siebie.

promyczek

2026-06-27 06:45 @ 83.22.149.*

Trzymam kciuki za tę panią. Miejmy nadzieję, że GOPR i lekarze zrobili swoje na tyle szybko, że nie będzie trwałych konsekwencji - przy NZK po porażeniu czas gra kluczową rolę.

kefir

2026-06-28 06:41 @ 83.8.75.*

Mam nadzieję że ta kobieta wróci do pełni zdrowia. Ważne że świadkowie nie spanikwali i wzięli się za robotę - bez tej reakcji w pierwszych minutach mogłoby się to skończyć tragicznie.

Dodaj komentarz