Mobilna wersja jeleniogórskiego portalu JG24.pl
Copyright 2015-2026
Redakcja JG24.PL nie ponosi odpowiedzialności za komentarze i ich treści. Opinie w nich zawarte nie są opiniami redakcji, tylko osób które je piszą. Jeżeli którykolwiek z komentarzy narusza netykietę lub Twoje dobre imię, zawiadom nas o tym.
Strony internetowe Jelenia Góra
Komentarze
gornikzgor
2026-06-21 19:03 @ 83.7.95.*
Uff, dobrze że świadkowie zareagowali natychmiast, bo przy NZK liczy się każda sekunda. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia.
wierchy
2026-06-21 21:04 @ 188.112.53.*
Mam nadzieję że ta kobieta dojdzie do siebie. W Karkonoszach burze potrafią dosłownie wpaść znikąd, rano słońce, po południu pioruny.
Waldek
2026-06-21 22:32 @ 185.122.98.*
Ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy jak szybko w górach zmienia się pogoda. Rano bezchmurne niebo, w południe już grzmoty. Mam nadzieję, że ta pani wyjdzie z tego cało.
szlakowy
2026-06-22 21:31 @ 159.205.35.*
Ostrzeżenia przed burzami obowiązywały na całym Dolnym Śląsku, a ludzie i tak wychodzą na otwarte tereny. Dobrze że świadkowie wiedzieli co robić i nie stali z rękami w kieszeniach.
biegacz
2026-06-24 06:44 @ 83.0.145.*
Jakuszyce to otwarta, płaska przestrzeń - podczas burzy to naprawdę jedno z ostatnich miejsc, gdzie chciałbym się znaleźć. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
skalniak
2026-06-24 13:19 @ 148.81.8.*
Ciekawe czy był jakiś komunikat na miejscu albo tablica z ostrzeżeniem. W każdym razie dobrze, że ktoś przy niej był i wiedział co robić - RKO w takim momencie to naprawdę wszystko.
Marta
2026-06-24 16:55 @ 81.161.207.*
Sama parę dni temu byłam w tamtych okolicach i myślałam, że zdążę zejść przed burzą. Na szczęście w porę zawróciłam. Tej pani życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
zbyszek
2026-06-25 13:22 @ 89.25.224.*
Jakuszyce to szczere pole praktycznie, zero osłony ze wszystkich stron. Trochę mnie dziwi że ktokolwiek tam zostawał przy takich ostrzeżeniach, ale przede wszystkim życzę tej pani żeby doszła do siebie.
promyczek
2026-06-27 06:45 @ 83.22.149.*
Trzymam kciuki za tę panią. Miejmy nadzieję, że GOPR i lekarze zrobili swoje na tyle szybko, że nie będzie trwałych konsekwencji - przy NZK po porażeniu czas gra kluczową rolę.
kefir
2026-06-28 06:41 @ 83.8.75.*
Mam nadzieję że ta kobieta wróci do pełni zdrowia. Ważne że świadkowie nie spanikwali i wzięli się za robotę - bez tej reakcji w pierwszych minutach mogłoby się to skończyć tragicznie.