Spalił auto byłej partnerki. 44-latek zatrzymany przez policję ze Szklarskiej Poręby

Komentarze

zbyszek

2026-06-17 12:48 @ 212.127.87.*

Silne emocje to sobie idzie pobiegac albo poworic do sciany. Nie pali sie aut.

karolwgory

2026-06-17 15:33 @ 188.112.25.*

15 tysięcy strat i do tego 7,5 roku potencjalnie za kratami... naprawdę warto było?

marekz

2026-06-17 18:55 @ 85.221.247.*

Monitoring, materiał dowodowy, przyznał się... no to przynajmniej sprawnie to pozbierali. Sam sobie zafundował lata problemów.

wandzia

2026-06-17 22:08 @ 91.232.191.*

44 lata i takie decyzje. Człowiek nie dorośnie to nie dorośnie.

Piotrus

2026-06-18 21:48 @ 156.246.137.*

Ciekawe czy ta kobieta miała ubezpieczenie AC, bo inaczej te 15 tys. może nigdy nie zobaczyć.

Zenio

2026-06-18 23:49 @ 185.122.138.*

Z tego co wiem, to monitoring w takich miejscach często ledwo działa, a tu akurat wszystko nagrane jak się patrzy. Pech totalny.

Bartek

2026-06-19 07:04 @ 80.252.1.*

Silne emocje... no jasne, klasyczne wytłumaczenie. Pytanie czy te 7,5 roku też będzie 'emocjonalne'.

szklarz

2026-06-19 12:24 @ 80.49.246.*

Zostaw auto, weź się za siebie - tyle mądrości życiowej potrzeba, żeby nie skończyć z wyrokiem.

staszek

2026-06-20 10:12 @ 95.50.193.*

Cały problem to że facet pewnie myślał, że jakoś się z tego wykręci. A tu monitoring, dowody, przyznanie - zostało mu tylko liczyć lata.

rysiek

2026-06-23 11:11 @ 83.17.73.*

No i dobrze że policja szybko zadziałała, ale tej kobiecie to i tak auto nie wróci. 15 tys. w powietrze i jeszcze stres związany z całą tą sytuacją.

Dodaj komentarz