Ponad 550 uczestników na trasach Szwendaczki Milanos w Kowarach

Komentarze

gorskifolk

2026-06-03 19:00 @ 83.11.113.*

Fajnie że Kowary ożywają takimi imprezami, 550 osób na rajdzie górskim to naprawdę niezły wynik.

wedrowiec

2026-06-04 09:00 @ 217.96.167.*

Monety Szwendacza wymieniane na nagrody - to całkiem fajny pomysł, żeby ludzie nie olali tych zadań na trasie i faktycznie się angażowali.

karolka

2026-06-04 10:00 @ 130.198.143.*

80 dzieciaków na 10 km to nie przelewki, moje by padły po 3.

szlaktur

2026-06-04 16:00 @ 37.248.202.*

30 wolontariuszy i 40 sponsorów - widać że ktoś to ogarnął porządnie, nie byle jak.

Zenka

2026-06-04 19:00 @ 217.97.64.*

Sam robiłem kiedyś 30 km w Karkonoszach i wiem, że to nie jest prosta sprawa, szczególnie gdy trasa jest górska. Ciekawe jak wyglądały zadania sprawnościowe na trasie.

piechur

2026-06-04 19:30 @ 79.96.229.*

Z tego co wiem, trasa 40 km w tym terenie to już poważna sprawa. Ciekaw jestem ile osób dobrnęło do mety na tym najdłuższym dystansie.

Marta82

2026-06-04 20:30 @ 83.6.115.*

Losowanie z pobytami w Osadzie Śnieżka i Samotni - to już jest realna zachęta, żeby się ruszać z kanapy.

goral

2026-06-04 21:00 @ 80.51.80.*

Czwarta edycja i coraz więcej chętnych - widać że ta impreza ma już swoją wierną publiczność.

Bartek

2026-06-04 21:30 @ 95.51.125.*

Przebrani wolontariusze na trasie to świetny pomysł, takie rzeczy robią klimat imprezy. Zupełnie inaczej się idzie, jak po drodze coś się dzieje.

biegacz

2026-06-05 06:00 @ 178.36.29.*

Ciekawe czy trasa 40 km była znakowana na bieżąco, czy trzeba było polegać na mapie. W Karkonoszach pogoda potrafi zaskoczyć nawet latem.

nizinny

2026-06-05 07:00 @ 213.92.243.*

Nie byłem nigdy w Kowarach, ale 40 km w górach brzmi jak coś, po czym kolana pamiętają imprezę jeszcze przez tydzień.

spacernik

2026-06-05 11:00 @ 195.187.32.*

Zastanawiam sie co bylo trudniejszego - 40 km w gorach czy wymyslenie tych wszystkich zadan i przebranie wolontariuszy. Organizacja brzmi jakby ktoś naprawdę przykładał do tego serce.

halny

2026-06-05 12:30 @ 213.238.80.*

Ciekawe jak się rozkladaly te 550 osob po dystansach - czy wiekszosc szla te 20 km, czy jednak znalazlo sie sporo odwaznych na 40.

Krysia

2026-06-05 13:00 @ 195.136.149.*

Trasa 30 km to akurat taka, po której człowiek jest zmęczony ale jeszcze ludzki. Muszę w końcu zapisać się na kolejną edycję.

podroznik

2026-06-05 14:00 @ 79.185.68.*

Pobyty w Samotni jako nagroda w losowaniu - ktoś wiedział co robi. Lepszej zachęty do skończenia trasy chyba nie ma.

TomaszK

2026-06-05 15:00 @ 79.163.246.*

No i jak tu nie lubić takich lokalnych inicjatyw - 550 osób, dzieci, nagrody, przebrani wolontariusze. Brakuje mi tylko informacji czy można bylo sie zapisac na miejscu, czy tylko online.

Waldek

2026-06-05 16:00 @ 147.243.130.*

Mam nadzieję że piąta edycja będzie jeszcze większa, bo impreza naprawdę zasługuje na rozgłos poza Kowarami.

magda

2026-06-05 20:30 @ 217.96.99.*

Sama byłam na drugiej edycji i wtedy bylo chyba z 300 osob - widac ze co roku mocno rosnie. Dobrze ze Kowary maja cos takiego na stale w kalendarzu.

Robson

2026-06-05 21:00 @ 93.190.38.*

Byłem na pierwszej edycji kiedy to była może setka ludzi i trochę chaosu. Teraz 550 osób - nieźle jak na imprezę w takim miasteczku.

gornik

2026-06-06 07:00 @ 79.110.13.*

Ciekawe czy trasy były jakoś zabezpieczone medycznie na tych 40 km, bo w górach potrafi się szybko zrobić nieciekawie. Ale generalnie robi wrażenie że coś takiego działa i się rozrasta.

Dodaj komentarz