Ponad 5,1 mln zł dla Karpacza na usuwanie skutków powodzi

Komentarze

Zbyszek

2026-05-08 16:00 @ 194.150.230.*

Promesa to dopiero obietnica, nie gotówka. Zobaczymy kiedy faktycznie zaczną coś remontować.

ksk

2026-05-08 16:55 @ 37.248.179.*

Nic nie zaszkodzi obiecac to jest u usmiechnietych norma

Helka

2026-05-10 07:00 @ 80.55.206.*

5 milionów to na pewno za mało żeby postawić wszystko na nogi po takiej powodzi, ale dobrze że chociaż tyle.

turysta

2026-05-10 07:30 @ 37.248.138.*

Byłem w Karpaczu latem, niektóre miejsca naprawdę wyglądają tragicznie po tej powodzi. Miejmy nadzieję, że te pieniądze faktycznie trafią tam gdzie trzeba, a nie rozejdą się po biurokracji.

Bartek

2026-05-10 08:30 @ 185.62.92.*

Ciekawe ile z tych 5 milionów zostanie po drodze w postaci ekspertyz, opinii i przetargów. Mam nadzieję że mylę się w tym przypadku.

Stasiek

2026-05-10 11:00 @ 83.14.51.*

Trzy zadania za 5,1 mln zł - ciekawe jakie konkretnie, bo artykuł o tym ani słowa.

gornik

2026-05-10 15:30 @ 195.209.178.*

Fundusz Solidarności brzmi poważnie, ale ciekawe czy te 5 milionów to już wszystko co dostaną, czy to pierwszy z kilku transzy.

Dorota

2026-05-10 17:00 @ 45.87.34.*

Sekretarz gminy jeździ po promesy do Wrocławia, czyli miasto dostaje obietnicę obietnicy. Przynajmniej uroczyście.

Wiesiek

2026-05-11 18:00 @ 93.159.150.*

Już rok po powodzi i dopiero promesy. Oby procedury nie zajęły kolejnego roku zanim ruszy pierwsza koparka.

Piorek

2026-05-13 13:00 @ 83.145.185.*

Promesy z Funduszu Solidarności, a gmina nadal nie podała co dokładnie za te 5 milionów powstanie. Trzy zadania - jakie? Drogi, mosty, coś innego? Trochę mało konkretu w tym komunikacie.

Krysia

2026-05-15 13:30 @ 84.10.75.*

Sekretarz gminy odbiera promesę od wojewody - brzmi jak ceremonia w połowie drogi. Do kasy jeszcze kawałek.

Dodaj komentarz